Teraz jest Cz, 30 paź 2014, 13:11


porazenie nerwu strzalkowego.REHABILITACJA.

Wszystko co jest związane z bmxami, a nie pasuje do innych działów.
  • Autor
  • Wiadomość

pufatek

  • Posty: 740
  • Dołączył(a): So, 13 wrz 2008, 21:59

porazenie nerwu strzalkowego.REHABILITACJA.

PostN, 26 kwi 2009, 17:41

witam
pisze, niestety, z nieprzyjemna dla mnie wiadomoscia jaka jest to ze mam porazenie lewego nerwu strzalkowego. objawia sie to tym ze lewej stopy nie moge podniesc ani milimetra w gore. tydzien temu czekalem na sprocket, ostatnia czesc mojego nowego bajka na ktorego tak dlugo czekalem i bylem szczesliwy ze w koncu wyjde i pojezdze. sezon juz sie zaczal i myslalem ze bedzie zajebisty. ale czekajac na sprocket zauwazylem ze lewa stopa podczas chodzenia "klapie" i nie moge podniesc jej maksymalnie do gory, umowilem sie do neurologa poniewaz matka mojega kolegi powiedziala ze to musi byc sprawa neurologiczna. kilka dni pozniej gdy przyszedl czas na wizyte noga w ogole nie podnosila sie do gory, pani doktor od razu wiedziala o co chodzi i zlecila zrobic jakies dodatkowe badania i zglosic sie na rehabilitacje. teraz mam wielki problem probowalem wyjsc na rower ale oprocz jazdy nie jestem w stanie nic zrobic. na lewym pedale musze miec tylko palce jezeli stopa jest przesunieta bardziej do przodu spada z pedala za kazdym razem gdy lewe ramie korby jest u gory. i gwozdziem do trumny jest to ze jezdze z lewa noga z tylu co juz zupelnie mi uniemozliwia ogarniecie czego kolwiek. mam wujka ktorego firma produkuje sprzety do elektrostymulacji i tym podobne ustrojstwa, dostalem od niego juz aparat ktory pomoze mi w rehabilitacji i we wtorek ide do znajomgo ktory jest specjalista od rehabilitacji i zalatwi mi co tam trzeba.

moje pytanie brzmi czy ktos z was mial moze taki przypadek? jak dlugo trwa rehabilitacja? strasznie sie boje tego co przeczytalem w necie bo u niektorych rehabilitacja trwa naprawde dlugo. jezeli wiecie cokolwiek o tej chorobie napiszcie prosze bo myslalem ze sie zalamie. i od razu do glowy przychodza mysli "na chvja mi ten rower jak nawet nie wiadomo jeszcze ile nie bede jezdzil." nie chce tak mysliec tylko chce zaczac sezon co zrobic?

jou pufatek

Dafidos.BMX

  • Posty: 50
  • Dołączył(a): Pn, 23 mar 2009, 18:55

Re: porazenie nerwu strzalkowego.REHABILITACJA.

PostWt, 28 kwi 2009, 16:36

Też miałem porażenie nerwu ale twarzowego i lewa cześć ciała mi że tak powiem nie działała. Rozumiem Cie ale sie nie załamuj. moja rehabilitacja trwała ok 5 miesiecy w Poznaniu a jestem z Gniezna. najpierw 2 miechy w szpitalu i reszta w senatorium obok pozka. z tego co slyszalem to niektórzy leczyli sie z tego kilka miesiecy a niektórzy 2 tygodnie. Więc wiesz nie załamuj sie na rowerze sobie pojeździsz mam nadzieje bo o przypdkach ze sie z tego nie wychodzi do tej pory nie slyszałem choć kolegi tata mial 3 razy porazenie nerwu ale nie wiem jakiego i za kazdym razem wszystko sie naprawiło. Życze Ci szybkiego powrotu do zdrowia. pozdro
Avatar użytkownika

Sep

Sprawdzony użytkownik

  • Posty: 1066
  • Dołączył(a): So, 2 gru 2006, 19:36
  • Lokalizacja: Olsztynek

Re: porazenie nerwu strzalkowego.REHABILITACJA.

PostCz, 30 kwi 2009, 16:36

ej, to przy jakim triku to sobie zrobiles? :(
życzę szybkiego wyzdrowienia...
Avatar użytkownika

xsolanax

  • Posty: 37
  • Dołączył(a): Pn, 14 sty 2008, 17:14
  • Lokalizacja: Toruń

Re: porazenie nerwu strzalkowego.REHABILITACJA.

PostCz, 30 kwi 2009, 17:04

najwazniejsze to nie zalamywac sie i nie tracic nadziei.
skoro to mozna wyleczyc, to spoko, nie przejmuj sie.. cwicz i wyzdrowiej. ;*

CzakuTbg

  • Posty: 26
  • Dołączył(a): Wt, 14 kwi 2009, 18:07
  • Lokalizacja: Tarnobrzeg

Re: porazenie nerwu strzalkowego.REHABILITACJA.

PostCz, 30 kwi 2009, 18:03

Wlaśnie nie załamuj się :) Idz do kościoła i módl się ;P zapłać za msze i wyślij koniecznie coś O. Rydzykowi !! Nie no żart <hehe> Będzie dobrze :) Pozdrawiam :P
Avatar użytkownika

biker87

  • Posty: 219
  • Dołączył(a): Pn, 2 kwi 2007, 16:14
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: porazenie nerwu strzalkowego.REHABILITACJA.

PostŚr, 6 maja 2009, 16:06

Do kościoła? miłosierny i kochajacy wszystkich ludzi bog juz go chyba wystarczajaco pocieszył, na chorobie sie za mocno nie znam ale lepiej poczekac dluzej i wsiasc juz w pelni sprawnym na rower bo jezeli jazda bedzie Ci sprawiac bol to sie zrazisz

sulik

  • Posty: 364
  • Dołączył(a): Wt, 24 kwi 2007, 08:18
  • Lokalizacja: 3cc

Re: porazenie nerwu strzalkowego.REHABILITACJA.

PostŚr, 6 maja 2009, 18:35

wszystko zalezy od stopnia uszkodzenia nerwu. mozesz juz nigdy nie odzyskac pelnej sprawnosci(i to jest bardzo prawdopodobne), ale nie doluj sie to czesty uraz i po odpowiedniej rehabilitacji mozesz nawet nie odczuc roznicy. nie masz peknietej kosci strzalkowej przypadkiem? to czesty powod przerwania tego nerwu

pufatek

  • Posty: 740
  • Dołączył(a): So, 13 wrz 2008, 21:59

Re: porazenie nerwu strzalkowego.REHABILITACJA.

PostCz, 7 maja 2009, 13:59

nie peknietej kosci nie mam. dzieki za wszystkie pocieszenia.i powoli [okolo tygodnia po napisaniu tematu zaczalem rehabilitacje] odzyskuje sprawnosc stopy narazie tylko unosze ja jakis milimetr ale to zawsze cos.
jou
Avatar użytkownika

qbacki

  • Posty: 89
  • Dołączył(a): So, 3 sty 2009, 17:20

Re: porazenie nerwu strzalkowego.REHABILITACJA.

PostCz, 7 maja 2009, 21:50

Co do internetu i tych wszystkich gowien jakie tam sa napisane to Ci powiem trzymaj do tego dystans... Po pierwsze nie bierz sobie do serca tego co tam jest napisane po drugie nie zalamuj sie po trzecie najwazniejsza rechabilitacja i dobra mysl... jak bedziesz myslal ze nie wrocisz i wogle to rzeczywiscie nie wrocisz na ten rower i beedzie piz*... z tego co wiem to psychika SAMA wywoluje chorobe... czaisz to??byl taki przypadek w stanach ze chlopiec mial raka zlosliwego i lekarz mu powiedzial ze ma w glowie takie zolnierzyki ktore walcza ze zlym raczkiem i on ich ma za malo no i se chopok tak to wzial do serca ze podobno po 2 tyg raka nie bylo:]A co do kosciola to moze faktycznie pomodl sie i bydzie lepij:PJa sam mialem niedawno odme oplucna i nie jest zle pomimo iz juz jezdzic nie mialem a jakos wyrabiam wiec wierze w Ciebie kolego i pamietaj dobra mysl to najwazniejsze....

Powrót do BMX