If this is your first visit, be sure to check out the FAQ by clicking the link above. You may have to register before you can post: click the Register link to proceed.


dlaczego NIE seryjniakom

Forum ogólne
niemy_bmx
Osiedlowy wymiatacz
Posty: 76
Rejestracja: 20 lis 2016, 17:12

dlaczego NIE seryjniakom

Postautor: niemy_bmx » 10 lip 2017, 23:56

To co teraz przeczytasz to będzie historia i recenzja i przestroga dla osób które wpadły na fantastyczny pomysł kupienia roweru seryjnego. Na początku zaznaczam że nie mam nic do rowerów seryjnych ale no kurwa w rozsądnej cenie.
Jakość części rowerów seryjnych (nie wszystkich lecz niestety w większości) często nie jest lepsza od części ze starych porządnych rowerach typu haro i podobne. Może i ważyły swoje i geometra równała się z geometrią krzesła ale takie części w większości pracują do dziś. A te z seryjnych? Gną się, pękają a co gorsza są często w cenie albo nawet droższe niż części używane ale robione jako część a nie jako cały rower.
Całe seryjniaki nie są robione by oferowały jakąś jakość, one są robione by wytrzymały dany okres czasu za odpowiednią cenę, po jak najmniejszych kosztach. Zwięźlej mówiąc rower za 1700zł ma wytrzymać około roku, taki za 2400zł około dwóch a taki za 3000zł około trzech. I ten stosunek jest prawie zawsze utrzymywany a firmy próbują wykonać taki rower za jak najniższą cenę. I jeśli ten rower zrobią za 500zł (tak, mniej więcej tyle kosztuje zrobienie takiego roweru) a sprzedadzą go za 1700 to mają 1200 zł zysku. Jeśli zrobią rower o takiej samej wytrzymałości za 400zł to sprzedają go za 1650 i zarabiają 1250.
Zarobić jak najwięcej i dać klientowi jak najwięcej za mniej niż inne firmy po to, by wybrał ich produkt. I przez to często jest tak że ten rower wytrzyma rok bez usterek i po roku każda część zacznie się sypać aż w końcu nic z tego niego nie zostanie. Tak i było z moim rowerem za który dałem prawie 3k. Kupno tego roweru miało dużo plusów i minusów.
Zacznijmy w ogóle od samego kupna. Miałem wtedy jakieś 13 lat. Po rower pojechałem specjalnie do stolicy do wspaniałego sklepu którego tu nie będę ani reklamował ani promował ani krytykował (tylko oficjalnie, wszyscy wiedzą o jakim sklepie mówimy). Gdy przyszedłem z ojcem wszystko elegancko, pełno właśnie seryjnych rowerów, części i uśmiechniętych pracowników na widok nowego małolata który nie ma pojęcia na ten temat. Owszem, nie miałem bladego pojęcia o rowerach tego typu ale miałem straszną zajawkę i odłożone prawie 3 tys. Podchodzi do nas jeden z uśmiechniętych i się pyta w czym pomóc no to mówię: (sprostowany dialog)
-chce rower
-jaki hajs?
-3k
-nie da się za tyle, składak to minimum ok. 6k. mamy wspaniały stereo na 2800 (na którym zarabiamy w hój kasy naiwniaku)
-(mmmm, koleś w tym siedzi, pewnie ma racje, posłucham go) biorę
(teraz wiem że to totalna bzdura)
Miałem wtedy też totalny obłęd na wygląd roweru i miałem w głowie pewien projekt jak ma wyglądać mój rower (dzisiaj tak wygląda :D ). Więc przy kupnie roweru kupiłem od razu zielone siodło dartmóóra i chciałem też zielone pedały. Nie zwróciłem uwagi na to jakie mam już w rowerze i uśmiechnięty mi wcisnął identyczne co mam tylko że zielone. Seryjnie gripy były strasznie nie wygodne a też chciałem zielone więc kupiłem odi. W zestawie z roweremk były dwa pegi ale były ciężkie więc nasz uśmiechnięty wcisnął mi 4 pegi darta.
I właśnie nie lubię tego sklepu. Normalnym Riderom pomogą, doradzą. Ale wyzysk z ludzi nie będących w temacie to jest coś czego nie cierpię. Owszem, kupuje w tym sklepie ale z konkretnych powodów. Bo jakby nie patrzeć ten sklep ma największy wybór w Polsce + wysyłka 24h - to główne zalety tego sklepu.
Po wszystkim radosny wyjechałem ze sklepu na moim nowiutkim wspaniałym rowerze. Wyruszyliśmy w kierunku pkp by wrócić do domu. Po drodze rozpędzony jechałem po uliczce z uliczce zrobionej z takiego śliskiego bruku na którym był piasek no i wyskoczył mi jakiś dzieciak. Chciałem go ominąć ale skończyło się na poślizgu i pierwszej glebie na nowym rowerze. I oczywiście zdartym łokciu i porozcinanych palcach no i bulu ręki przez najbliższe 3 dni.

Następnie rower się rozpadł XDDD

nie no, następną część postaram sie napisać w najbliższym czasie, ale zaznaczam że mam go teraz mało bo praca i takie tam i żeby nie było, tych którzy weszli tu dla tytułu a nie dlatego że ten temat sie świecił na czerwono odsyłam tutaj: viewtopic.php?f=3&t=570

Arek
Facebookowy rider
Posty: 10
Rejestracja: 25 lip 2017, 16:14

Re: dlaczego NIE seryjniakom

Postautor: Arek » 27 lip 2017, 9:28

Do wczoraj myślałem że gdybym miał tyyyle kasy 3Kzł , to oglądając rowery na wyżej napisanych stronach myślałem że total hi-end maszyny używane przez najlepszych riderów świata, myślałem że jak taki bym miał to na 10 lat spokój czy nawet dłużej, może też tak myśli każdy zwykły gość bujający się na mieście dla przyjemności tanim rowerem. Dzięki wielkie za rozjaśnienie tematu, nikt o tym nie pisze, ukrywają czy coś .., Super opis , zupełnie inny niż to co do tej pory czytałem i widziałem, pewnie wszystko to co w necie to kłamstwa dla kasy, nie jest tak różowo i pięknie.

Matiz
Awatar użytkownika
BMXowiec
Posty: 41
Rejestracja: 07 cze 2016, 21:06

Re: dlaczego NIE seryjniakom

Postautor: Matiz » 30 lip 2017, 20:23

Seryjniak za 3000 to przeważnie to samo co bazowy model, z dołożonymi AFTERMARKETOWYmi czesciami. Najlepiej to widać na średniej półce chociazby WTP (np Arcade) z przed paru lat. Twisted pc, lepsze gripy, lepsze opony, koła na maszynach. Najszybciej poddawały sie kiery, ramy widelce (szczególnie w Trustach) ,ale zostawały wam koła na maszynach i korby 3pc a maszynach. Dobry deal moim zdaniem- wtedy kupowało sie nową, dobrej klasy aftermarketową rame/czy co tam jebło i robił sie fajny rower

I moim zdaniem seryjniaki to całkiem spoko opcja. Lub raczej była, bo nastaly piekne czasy ,gdy wymuskane maszyny idą na OLX za marne grosze, bo ktoś stracił zajawe.

Niestety wyemigrowaliście na srejsbuka ,a bmx.pl zdechło smiercią naturalną i teraz nie ma wam kto ani o tym powiedzieć ,ani przesiać tych wartosciowych rowerów od podpicowanego na handel szajsu.

Adam
Awatar użytkownika
BMXowiec
Posty: 47
Rejestracja: 21 cze 2016, 18:01

Re: dlaczego NIE seryjniakom

Postautor: Adam » 26 wrz 2017, 10:23

Podłączam się pod zdanie Matiza - seryjniaki nie są takie złe. Nawet szukając używanych części można tanio dorwać seryjne piasty na maszynach ( przednie salty często na bolty ), tanie korby, mostki topload itp. Ramy, kierownice i widelce są ok, jeśli są śmiesznie tanie. Seryjna rama za 170, kiera 60, wideł 50 i to jest maks co można za to zapłacić. Ale mając dylemat - nowa piasta na bolty za ponad 200pln albo używa z seryjnego za 6 dyszek? Dla mnie spoko opcja, bo materiały są w 99% te same.

niemy_bmx
Osiedlowy wymiatacz
Posty: 76
Rejestracja: 20 lis 2016, 17:12

Re: dlaczego NIE seryjniakom

Postautor: niemy_bmx » 26 wrz 2017, 21:50

zgadzam sie ale mi chodziło o kupowanie całych seryjnych rowerów. a to że materiał jest taki sam nie znaczy że część jest wykonana w ten sam sposób co też ma wpływ na wytrzymałość :D

Kinia103
Nowicjusz
Posty: 3
Rejestracja: 18 paź 2017, 17:45

Re: dlaczego NIE seryjniakom

Postautor: Kinia103 » 18 paź 2017, 17:47

Myślę, że seryjniak jest dobry dla kogoś,kto nie ma pojęcia w temacie i chciałby zacząć :)


http://www.nowoczesnekuchnie.com.pl

Wróć do „Bmxowe pogaduchy”




  Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron